Zaginięcia dzieci: przyczyny, powroty i wsparcie
Ucieczki dzieci i młodzieży są jedną z głównych przyczyn zaginięć małoletnich w Polsce. Rocznie odnotowuje się ponad 2000 przypadków zaginięć osób poniżej 17. roku życia, z czego większość to ucieczki z domów lub placówek opiekuńczych, wynikające z konfliktów, przemocy lub problemów emocjonalnych. Na szczęście ponad 95% dzieci odnajduje się w ciągu pierwszego tygodnia. Problem jednak jest poważny. Kluczowym elementem jest powrót nastolatka do domu oraz jego relacje z rówieśnikami. O tym, jak poradzić sobie z takimi sytuacjami, rozmawia Izabela Pajdała z Anetą Bańkowską, psycholożką i koordynatorką linii wsparcia Fundacji ITAKA.
W mediach często słyszymy apel „uważaj na swoje dziecko” – co to właściwie oznacza? Czy można zapobiec zaginięciom dzieci i ich ucieczkom?
- W obecnych czasach rodzice mają trudne zadanie. Nie są w stanie ochronić dziecka przed wszystkimi zagrożeniami. Ucieczki mogą być spowodowane problemami w domu, ale także sytuacjami w szkole czy w relacjach rówieśniczych. Wskazane jest, aby rodzice rozwijali swoje umiejętności i dbali o relację z dzieckiem, aby być dla niego wsparciem w każdej sytuacji.
Jakie działania można podjąć? Wydaje się to proste, ale w rzeczywistości jest bardziej skomplikowane.
- Istnieje możliwość reakcji, gdy dziecko zgłosi, że coś się dzieje. Reakcja dorosłych, zarówno rodziców, jak i nauczycieli, jest kluczowa. Czasami nastolatek mówi o swoich problemach z opóźnieniem lub ukrywa je, co może utrudnić sytuację. Ucieczki często wynikają z braku umiejętności proszenia o pomoc, ponieważ dziecko uczy się, że nie ma sensu rozmawiać z dorosłymi o swoich problemach.
To bardzo istotny temat.
- Tak, jeśli zaufanie zostało naruszone, dziecko może czuć się odrzucone i nieważne. Brak wsparcia przez długi czas prowadzi do przekonania, że w trudnych sytuacjach należy uciekać, a nie zmierzyć się z problemem. Można temu zapobiec, budując z dzieckiem relację opartą na zaufaniu, że zawsze będzie mogło liczyć na pomoc rodzica. Taka relacja kształtuje się przez lata, a w momencie kryzysowym ważna jest reakcja rodzica.
Zaginięcie dziecka to ogromne emocje. Jak sobie z tym radzić przed odnalezieniem dziecka?
- Kluczowe jest, aby dziecko wróciło do domu w zdrowiu. W przypadku starszych nastolatków rodzice często przypuszczają, że to ucieczka, a nie zaginięcie. Pojawia się niepewność, czy zgłosić zaginięcie, co może rodzić obawy o konsekwencje dla dziecka i rodziny.
Rozpoczyna się wtedy cała procedura.
- Tak, pojawia się lęk, czy reakcja nie będzie przesadna. Warto jednak pamiętać, że zgłoszenie zaginięcia wynika z troski o bezpieczeństwo dziecka. Po odnalezieniu ważne jest, aby wyjaśnić dziecku powody działań rodziców.
Mechanizmy kontroli mogą się uruchomić po powrocie.
- Tak, rodzice często dzwonią w sytuacji, gdy to pierwszy taki przypadek, związany z konkretnym wydarzeniem w domu. W przypadku rodziców, którzy doświadczyli podobnych sytuacji wielokrotnie, zgłoszenie na policję może być sposobem na postawienie granicy i rozpoczęcie terapii rodzinnej.
Obie strony przeżywają emocje. Czy warto je wymieniać po powrocie?
- Jak najbardziej, ale taka rozmowa ma sens tylko wtedy, gdy rodzic jest zaangażowany w życie dziecka i chce z nim budować relację. Jeśli przyczyną ucieczki są problemy w domu, rozmowa może przyjąć formę obwiniania.
Czyli mamy do czynienia z powodem ucieczki.
- Tak, wówczas rozmowa o emocjach wymaga od rodzica świadomości, że sytuacja wymaga naprawy. Jeśli system rodzinny funkcjonuje źle, trudno będzie zadbać o emocje dziecka.
Jak dziecko może czuć się po powrocie do domu, szkoły, rówieśników? Czego może potrzebować?
- Rodzice często myślą, że dziecko chce ich ukarać. Im dłużej dziecko nie jest w domu, tym większe napięcie i obawy rosną. Dziecko może być głodne, a jeśli ucieczka wynikała z problemów w domu, przeżywa skrajne emocje.
Jak najlepiej zareagować na powrót dziecka?
- Po powrocie dziecka, niezależnie od okoliczności, warto się cieszyć, że jest całe i zdrowe. Należy pozwolić mu na zaspokojenie podstawowych potrzeb, a rozmowę o tym, co się wydarzyło, przełożyć na następny dzień. Ważne, aby zapewnić dziecko, że się o nie martwiliśmy.
Czy wypytywać dziecko o szczegóły?
- Można zapytać, czy chce opowiedzieć, ale nie należy przymuszać. Ważne jest, aby skupić się na potrzebach dziecka i zapewnić mu wsparcie, np. pomoc w znalezieniu terapeuty.
Jak reagować w środowisku szkolnym?
- Warto, aby nauczyciele pytali, jak mogą pomóc, nie wywierać presji ani nie stygmatyzować dziecka. Nie wolno żartować z sytuacji.
Stygmatyzacja może być trudna dla dziecka.
- Tak, a czasem ucieczka może być postrzegana wśród rówieśników jako wyczyn.
Jak reagować na negatywne komentarze w sieci?
- Należy pamiętać, że to, co dzieje się w internecie, może być przyczyną ucieczek. Po zaginięciu pojawiają się brutalne komentarze, które mogą być krzywdzące dla dziecka i jego rodziny.
Co poradzić rodzicom zmagającym się z zaginięciem dziecka?
- Rodzice nie muszą mieć wszystkiego pod kontrolą. W razie wątpliwości mogą zadzwonić na bezpłatny numer 116 000, aby uzyskać porady. Po powrocie mogą powiedzieć dziecku, że muszą pomyśleć o tym, co usłyszeli. Ważne, aby korzystać z pomocy specjalistów i pamiętać, że relacje można naprawić.
Jak zmieniły się metody poszukiwań zaginionych dzieci?
- W ostatnich latach nie było wielu głośnych przypadków zaginięć dzieci, które nie zostały rozwiązane. Obecnie policja podejmuje działania szybko, a większość spraw kończy się odnalezieniem dzieci w zdrowiu. Najczęściej te sytuacje nie mają tła kryminalnego.
Dziękuję za rozmowę.
Więcej informacji na temat kampanii: #zaginioneNIEzapomniane – rusza druga edycja kampanii społecznej Policji.

